„Podróż nie zaczyna się w momencie, kiedy wyruszamy w drogę, i nie kończy, kiedy dotarliśmy do mety. W rzeczywistości zaczyna się dużo wcześniej i praktycznie nie kończy się nigdy, bo taśma pamięci kręci się w nas dalej, mimo że fizycznie dawno już nie ruszamy się z miejsca. Wszak istnieje coś takiego jak zarażenie podróżą i jest to rodzaj choroby w gruncie rzeczy nieuleczalnej.”
Ryszard Kapuściński „Podróże z Herodotem”
Tak, jestem nieodwracalnie zarażona podróżą. Podróż to dla mnie nie tylko nowe miejsca, przestrzeń i odległość. To sposób patrzenia — uważny, pełen zachwytu i pokory wobec świata. Podróżuję, by dotknąć świata - nie tylko przez obiektyw, ale przez rozmowę, gest, spojrzenie i trud wspinaczki. Każde zdjęcie, które przywożę z drogi, jest śladem spotkania - z ludźmi, naturą, z samym sobą. Moje pamiątki z podroży to momenty, które zostają pod powiekami i na moich zdjęciach.
Kliknij w czerwony punkt na mapie poniżej, a przeniesiesz się do fotograficznych opowieści z moich podróży.